poniedziałek 29 kwiecień 2019

Telewizyjna przygoda Milenki - najlepsze pozdrowienia dla Świnki Peppy

Milenka Zimna pochodzi z Kalembiny, małej miejscowości położonej niedaleko Wiśniowej. Na co dzień, jak wiele dzieci w jej wieku, chodzi przedszkola. Niedawno, dzięki konkursowi zorganizowanemu w VIVO! Krosno, odbyła wspaniałą podróż do studia Warszawy, aby w siedzibie Telewizji Polskiej spotkać się z bohaterami ulubionej bajki oraz zobaczyć studia telewizyjne, w których nagrywane są popularne programy.

Świnka Peppa wraz ze swoim bratem Georgem gościła w VIVO! Krosno 2 marca tego roku. Dzieci oprócz spotkania i zabaw ze swoimi ulubionymi bohaterami, mogły nagrać życzenia dla Świnki Peppy i wygrać wyjazd do Studia TVP w Warszawie.

Bajka ma wielu młodych fanów na całym świecie, także w Polsce. Wielką fanką Świnki Peppy jest oczywiście Milenka, która zdaniem jury nagrała najładniejsze życzenia i dlatego miała okazję zwiedzić studio telewizyjne w Warszawie.

Poniżej zapraszamy na krótki wywiad z naszą gwiazdą i jej mamą.

O wizycie Świnki Peppy w VIVO! Krosno Milenka dowiedziała się od swojej mamy Pani Elżbiety.


Elżbieta Zimna, mama Milenki: O spotkaniu ze świnką Peppą w VIVO! dowiedziałam się przypadkiem
z radia. Od razu wiedziałam, że będzie to wspaniała atrakcja dla Milenki. Początkowo Milenka nic
o tym nie wiedziała, bo miała to być dla niej niespodzianka i miała się dowiedzieć już na miejscu
w VIVO!, ale nie udało mi się do końca utrzymać tego w tajemnicy.

Jak wyglądała Wasze spotkanie z Peppą w VIVO? Pierwszy był udział w konkursie czy może spotkanie z bohaterami bajki?

Elżbieta Zimna: Oczywiście, że pierwsze było spotkanie ze świnką i jej bratem. Milenka nie mogła się doczekać tego dnia, kiedy spotka się z bohaterami swojej ulubionej bajki. Wzięłyśmy udział w grach
i zabawach, a później poszłyśmy nagrać pozdrowienia.

Sam konkurs polegał na pozdrowieniu Świnki Peppy, Milenko jakie to były pozdrowienia?

Milenka: „Cześć! Jestem Milenka Zimna. Bajecznie pozdrowienia z bajecznego miejsca od bajecznej Milenki dla bajecznej Peppy i Georga i dla wszystkich kochanych ludzi”.

To były zwycięskie pozdrowienia, które pozwoliły wygrać nagrodę. Czy były to wcześniej przygotowane pozdrowienia, czy raczej układane tuż przed nagraniem?

Elzbieta Zimna: Pozdrowienia miałyśmy ułożone już wcześniej, ale oczywiście tuż przed nagraniem dokonałyśmy jeszcze zmian w treści. Jak widać warto było.

Milenko powiedz nam trochę o samej nagrodzie. Jaka była nagroda?

Milenka: Były bardzo fajne upominki związane ze Świnką Peppą. I był wyjazd do telewizji.

Co najbardziej spodobało Ci się w telewizji?

Milenka: Garderoba, gdzie się przebierają i muzeum telewizji.

Byłaś też w studiu, widziałaś jak są nagrywane programy telewizyjne?

Milenka: Tak. Na miejscu przywitała nas Świnka Peppa i jej brat George.

Czyli zobaczyłaś, gdzie pracuje Świnka Peppa?

Milenka: Tak
Elzbieta Zimna: Na miejscu oprócz spotkania z bohaterami bajki oraz upominkami, dzieci miały zorganizowane zwiedzanie niemal całej siedziby Telewizji. Widziały zaplecza techniczne, garderoby dla prezenterów, jak również studia telewizyjne, które na co dzień oglądają jedynie na ekranach telewizorów. Ponadto mogły usiąść w tych samych fotelach, na których na co dzień pracują gwiazdy telewizji, czy też poczuć się jak operatorzy kamer. Cały pobyt w siedzibie telewizji to było niesamowite przeżycie nie tylko dla dzieci, ale również dla nas – rodziców. Sami na pewno byśmy sobie takiej atrakcji nie zorganizowali.

Milenko, siedziałaś w studiu telewizyjnym? Na fotelach, na których pracują dziennikarze? Chciałabyś tam kiedyś pracować?

Milenka: Tak, bardzo mi się podobało w telewizji.

Pani Elżbieto, a jak wyglądał sam wyjazd?

Elżbieta Zimna: Mieliśmy zapewniony super hotel i zwrot kosztów dojazdu do Warszawy. Wszystko było dopięte na ostatni guzik. Warunki noclegowe mieliśmy bardzo dobre. Do hotelu przyjechał po nas bus, który zabrał wszystkie dzieci z opiekunami do telewizji. Z całej Polski było 10 dzieci, więc nawiązywały się przyjaźnie między młodymi fanami Świnki. Razem szli na śniadanie, kolację. Naprawdę bardzo fajna wyprawa i nagroda, spełnienie marzeń dla Milenki. Dziękujemy bardzo VIVO! Krosno za wspaniałą atrakcję i super organizację całego wyjazdu. Ten wyjazd to była także dla mnie osobiście ogromna przygoda, bo myślę, że już nigdy nie będę mieć okazji zobaczyć telewizji od środka

Proszę tak nie mówić, mogą być jeszcze liczne okazje, skoro Milence już spodobała się telewizja „od kuchni”.

Elżbieta Zimna: No tak, córka przecież trenuje akrobatykę, więc wszystko przed nami.

Milenko, czy poza samą telewizją spotkały Cię inne atrakcje, poznałaś kogoś ciekawego?

Milenka: Tak, poznałam piłkarzy.
Elżbieta Zimna: Organizatorzy zafundowali nam jeszcze jedną niespodziankę. Mieszkałyśmy bowiem
w Hotelu Double Tree by Hilton - tym samym hotelu, w którym w tym czasie przebywała Reprezentacja Polski w piłce nożnej (Reprezentacja Polski w dniu 24 marca rozgrywała mecz w ramach eliminacji do Mistrzostw Europ z Łotwą).

Czyli atrakcja była podwójna! Masz jakiś autograf?

Milenka: Tak, mam pamiątkowe zdjęcia.

Milenko, czy masz jeszcze jakąś ulubioną bajkę, oprócz Świnki Peppy?

Milenka: Tak, to Masha i Niedźwiedź.

Już zapisujemy. Czyli jak będzie spotkanie z Mashą w VIVO! to też weźmiesz mamę i przyjedziesz do nas?

Milenka: Tak! Na pewno!